Nad sine pręgi wód przestworu,

Niechaj zagłuszy otchłań grzmiącą

Śpiew triumfalny motoru!

Stopione słońce ciężko tonie

W szkarłatnym barszczu pod wodami,

Burzliwa noc po tamtej stronie

Czarnemi patrzy gwiazdami.

Jest szczęście twarde, szczęście męskie,

Jest lot, którego wiatr nie zniża.

Już widzą we mgle oczy tęskne