Wypatrujące falę, szumną falę przyszłą,
Gdy warsztaty zadudnią, jak pełne tętnice.
Wierna rzeko! tratwami spławna cicha Wisło!
Robocze toczysz pędy i oddychasz blisko
W dzień — bława, w nocy — modra, srebrna — pod księżycem...
Wypatrujące falę, szumną falę przyszłą,
Gdy warsztaty zadudnią, jak pełne tętnice.
Wierna rzeko! tratwami spławna cicha Wisło!
Robocze toczysz pędy i oddychasz blisko
W dzień — bława, w nocy — modra, srebrna — pod księżycem...