— Mości panowie! jawnie i wyraźnie przekonać się możecie, w jak grubym błędzie zostaje ten giermek, kiedy miedniczką do mydła nazywa to, co było, jest i będzie do skończenia świata nagłówkiem i hełmem Mambryna, który zdobyłem na nim w boju, uczciwie i należycie i którego panem jestem niezaprzeczonym. Co się tycze kulbaki, nie mieszam się wcale do tego, tyle tylko powiedzieć mogę, że giermek mój, Sancho, prosił mnie, żebym pozwolił mu zdjąć rząd z wierzchowca tego nikczemnego tchórza. Ale jakim sposobem rząd ten na oślą kulbakę się zamienił, tego wcale nie rozumiem, wiem tylko, że podobne rzeczy zdarzają się często w dziejach błędnych rycerzy a na dowód tego, co mówię, Sancho, mój kochaneczku, idź jeno zaraz i przynieś tu hełm, który ten ciura miedniczką nazywa.
— A dajcież pokój! wielmożny panie — rzecze Sancho; — na diabła zda się taki dowód, jak nie będzie lepszego, to pewno sprawę przegramy; boć co prawda, to prawda, że co miedniczka, to nie hełm, a co kulbaka, to nie rząd; choćby tam gadać nie wiem jak, oczy wszystko widzą.
— Rób, co ci każę! — krzyknie Don Kichot — przecież nie wszystko w tym zamku czarami się dzieje.
Sancho przyniósł miedniczkę, a Don Kichot, biorąc ją w rękę:
— Patrzcie — rzekł — mości panowie, jak ten człowiek bezczelnie śmie twierdzić, że to nie jest nagłówek od hełmu? Poprzysięgam na honor i wyznanie rycerstwa błędnego, którym się szczycę, iż to ten sam nagłówek w niczym nie odmieniony, który od niego prawym bojem wygrałem.
— A tak jest, jako żywo — dodał Sancho — ten sam nie inny i odkąd go mój pan posiada, raz go tylko miał na sobie, wtedy, kiedy odbił z kajdan tych nędznych niewolników na galery przeznaczonych, i dalibóg, przydał mu się wtedy, bo by mu pewno kamieniami głowę byli na miazgę roztłukli w tej diabelskiej bitwie, gdyby nim nie zasłonił czupryny.
Rozdział XVII
W którym ostatecznie usunięta zostaje wątpliwość co do szyszaka i kulbaki i wykrywa się wiele nowych przygód w całej ich prawdziwości
— No, patrzcież panowie! — wołał cyrulik — co to są za ludzie, żeby w żywe oczy twierdzić, że to hełm, a nie miedniczka.
— Ktokolwiek waży się twierdzić przeciwnie — rzekł Don Kichot — pokażę mu, że zmyśla jeżeli jest rycerzem, a jeżeli tylko giermkiem, to łże jak pies i zawsze łgać będzie.