Bo gdyby nie było dachu,
Snadźby pan piec był w przestrachu.
Ja mówię, cobych rad widział530,
Czynić może, kto będzie chciał,
Bo snadź, by nalepsze zdanie,
Przedsię na nim nie przestanie.
Pleban
Wierę, panie, trudno snadź ksiądz
Tak wiele ma w swym łbie dosiądz,
A iście plebania głowa