W piniolle558, w alekanty559,

To słodkie a to korzenne,

A to ma barwy odmienne,

Obejrzcież, panowie moi,

Bóg wiedz, już trzeci rok stoi.

To więc we wsze kąty leją,

A drudzy sie spiwszy śmieją,

Podstoli, kuchmistrz, podczaszy,

Każdy swój garniec wystraszy.

Bo drzy łyka, póki sie drą,