Aby doczekał komplaty154,
Bo więc drugi na nieszporze
Dawno ziemię szyją porze155.
Wloką go za łeb do chróstu156,
Nie mógł przechować odpustu,
A jednak się był nie dopiekł,
Ledwy157 drugi przed nim uciekł
A tak dzisia ludzie prości
Ważą się rozlicznych złości158,
A mało o Boga dbają,