Bo się k’niemu ma każdy pop,
Bo z tym wijatyk238 leci w kąt:
Dosyć się nas dzierżał239 ten błąd
To więc aż do dnia dopija,
Długa nań była feria240,
Sfatygował się nieborak,
Odpoczywa ubogi żak,
Często sobie oczy chłodzi,
Bo mu drobne pismo szkodzi.
A iżby szanował dusze,