Wszytko rozdzielimy snadnie252;
Iście niechcę253 nic mieć swego,
Społu używiemy wszego254”.
Więc prawie mnożą potomki,
Obiegając cudze domki:
Urzędów swych używają,
Bo je „ojcy” nazywają.
A z onych wielkich obietnic,
Ze wszytkiego nie będzie nic.
Pewny kłopot w zysku będzie,