A czasem się wszytka zejdzie,
Wszak to na liczbę nie przydzie.
Nie zawżdy też będzie wołał,
Iżby się kto k’niej przyznał.
Choć i druga niech przybieży,
Czyście tak w trupiech uleży314.
I z wołkiem bądź, miły panie,
Gdy się nam jako dostanie,
Uźrzysz zasię drugą stroną315,
Aż drugiego sciąży z żoną.