Mówiąc jeden ku drugiemu:

„Bógże pomóż panu temu;

Iście mu wszytko przystoi,

Coźkolwie na świecie stroi” —

A drugiego tyka łokciem,

A szepcząc go zowie nokciem358.

Więc nie zawżdy359, gdy gotowo,

Będzie jadł, choćby mu zdrowo.

Bo niźli więc nastroji

Tym się na poły przestoi,