Snadnie go każdy wyliczy,

A zawżdy przystaw378 u niego,

By u posła tatarskiego.

Urzędnik, wójt, szołtys, pleban,

Z tych każdy chce być nad nim pan.

Temu daj gęś, temu kokosz,

Zać więc z nimi mała rozkosz?

Tłoka

A przedsię na tłokę379 robić?

Czasem proszą, czasem chcą bić.