I kołaczać nie oświęcą,

Aż dasz łopatkę cielęcą.

A tak zewsząd prostym gorze432,

Głębokieć łakomstwo morze,

A gdzie w co nawięcej433 płynie,

Tedy tam narychlej434 ginie.

A ze staby się snadź ozwał,

By już na tym, co ma, przestał;

By nawięcej już miał wszego435,

Znajdzie wżdy co przyległego,