Mądrze gól1405!


Jaśnie Wielmożnemu Panu

Panu Spytkowi Jordanowi, na Melsztynie, kasztellanowi krakowskiemu, staroście przemyskiemu, kamionackiemu etc., panu a dobrodziejowi sobie zawżdy łaskawemu1406

Odprawiwszy wiek młodości i średnich czasów człowieka poczciwego, a przyszedszy ku trzeciemu wiekowi ksiąg tych, który w sobie zamyka czasy, sprawy i powinności poczciwego człowieka już w statecznych leciech postanowionego, i jako swe lata a onę poczciwą szedziwość1407 swą wedle sławy a poczciwości swojej i wedle powinności krześcijańskiej swojej stanowić a zachować by miał, nie zdało mi się, abych tu W. W.1408 wspomionąć nie miał, pana a dobrodzieja swego. A acześ W. W. jeszcze laty a czasy do takiego wieku nie przyszedł, ale dary bożymi, które Pan z łaski swej w osobie i w stanie W. W. jaśnie okazować raczy, tedyś W. W. snać ze wszystkimi stany już wieków doskonałych nie tylko porównał, ale snać i daleko przerównał. A trudno mi kto w tym pochlebstw przyczyść ma, bo nie tylko ja, ale snać i wszytka korona ta sławna to W. W. przyczyta, i słusznie przyczytać1409 może. A nawięcej dla tego słusznie mi się tu stan W. W. przytoczyć zdało, widząc ty zawikłane czasy nasze, w jakim niedbalstwie prawie na małej pieczy zostały, co jawnie oczy widzą, i u każdego człowieka poczciwego a rozważnego już pełne ucho tego dźwięku. Gdyż prawa nasze a wolności nasze są z dawnych czasów tak ustanowione, iż rozliczni stanowie imi szafują, i je stanowią, i ich stróżmi są, acz pana swego przyrodzonego (właśnie tak mogę rzec) mamy tak dobrego, tak sławnego, a i wszyscy to znamy, iż ku wszemu dobremu państwa swego bacznego, pilnego, i przychylnego, ale mali się prawda rzec, jasny gniew Pański a różność, a niezgoda stanów koronnych zakopała a zamieszała nam drogę, iż nie możemy przyść ku żadnej porządnej a postanowionej sprawie naszej już od czasów niemałych. A iż z przeźrzenia a miłosierdzia swego Pan Bóg raczył W. W. w tej sławnej koronie pierwszego między stany świeckimi posadzić i postanowić, i takimi dary obdarzać, które się na wszytko dobre i poczciwe sławnej koronie tej i jej Rzeczypospolitej przygodzić mogą. Przeto mi się też tu W. W. zaniechać nie chciało, aby W. W. owszem ta sława więcej ruszała, która się już głośno o W. W. rozniosła, abyś tym ochotniej kopał a robił w tej winnicy bożej, aby oni wieprzowie dzicy, których i w domowych oborach snać dosyć mamy, i około naszych granic pełno ich wszędy ryje, wżdy mogli być jakokolwiek pohamowani, domowi z sławnych a zacnych spraw i przykładów W. W. a postronni z roztropnej a uważonej rady a przestrzeżenia W. W. Boć już zaprawdę i naprostszy się tego doczyść1410 mógł żeć nam o płatne1411 idzie. A to też k’temu, aby dobrych a sławnych ludzi a wiernych miłośników Rzeczypospolitej sława i na potym potomstwu naszemu w uszy kołatała, aby się im też tego zachciewało, gdy o tym czytać będą, takiejże sławy, jakiej ich przodkowie byli, cnotami swymi a poważnymi a uczciwymi sprawami swymi osięgać a pozyskawać. A przytym wiernie tego iście1412 W. W. życzę, aby w dobrym zdrowiu W. W. się tej sławy im dalej, tym więcej przymnażało ku czci Panu Bogu a ku sławie i ku pociesze sławnej Koronie tej; aby i inni z tego sobie dobry przykład brali. Datum z Myślimic1413 trzydziestego dnia września 1567 roku.

W. W.

życzliwy z dawna sługa,

a prawie domowy W. W.

Na herb Trzy Trąby1414

Trąba, acz jest instrument od ludzi zmyślony,