2. Rozbójnicy człowieka poczciwego, co fortunie przysługują

Abowiem wiesz i słychałeś, jako fortuna z cnotą zawżdy ty dwie panie sobie sprzeciwne są, a zawżdy z sobą ustawiczną burdę1430 mają, a pewnie trzeba mądrze golić1431, przy której by tu zostać. Bo fortuna do czego wiedzie swe dworzany, tochmy się już dosyć o tym w pirwszych wiekoch nasłuchali. Bo je wiedzie do rozkoszy, do swej wolej, do obżarstwa, do opilstwa i do innych rzeczy, co się tylko ciału podobają. Cnota zasię jest takim ludziom bardzo sprzeciwna, a silnym jest nieprzyjacielem ciału. Bowiem ta zasię przysługuje duszy, a dusza miła, widząc, iż jej o płatne1432 idzie, bo o wieczne zatracenie, nie lza, jedno jej1433 przy cnocie zostać. Abowiem fortuna, jako to jest zabawiona pani, i jako siła cnoty każdy odstąpić musi, folgując obyczajom jej, to już baczyć możesz, bo ta bez bogactwa być nie może. A kto bogactwa chce nabywać, musi barzo jej naprzedniejszemu marszałkowi, łakomstwu, przysługować, a dziwnych a rozlicznych trudności używać. A nabywszy zasię tego, jako słyszysz, bogactwa, to już wnet wszytkie dworzany tej paniej fortuny musisz około siebie stanowić. Bo już pan pycha pewnie u takiego człowieka pirwsze miejsce mieć musi. Więc obżarstwo, opilstwo, wzgardzenie, gniew, zwada, nieczystota, tępość, lenistwo, ospalstwo, swawola, wszeteczność i wiele innych tych szkodliwych przypadków, co tej paniej fortunie przysługują, bawić około siebie musi. A przed tymi jej wszetecznymi dworzany, wierz mi, iż się trudno do cnoty przebić. Bo sam możesz baczyć, iż to są barzo wszytko wdzięczni towarzysze. A kto się nie obaczy, woli zawżdy z nimi spółek mieć niżli z tymi, co się około cnoty zabawiają. Bo tam nędza, a mało czego dobrego użyć na świecie przy nich by mógł.

3. Obrońce człowieka poczciwego, co cnocie przysługują

Patrzajże zasię miłej cnoty, co o ciało mało dba, tylko onej świętej dusze pilna, która jako więzień ustawicznie w tym swowolnym ciele siedzi, które zawżdy około fortuny zabawiać się musi, iż już ona zawżdy się przeciwić musi tej swowolnej fortunie i tym dworzanom jej, o których tu słyszysz. Bo tam marszałkiem łakomstwo, a tu zasię pobożność, skromność, poczciwość, żywot spokojny a pomierny, który na równym, tylko iżby na poczciwym, ze wszytką wdzięcznością przestawa. Tam zasię rządzi gniew, a tu pokora; tam pycha, a tu nadobna a poczciwa układność; tam opilstwo, obżarstwo, a tu we wszem pomiara1434, która by ani zdrowiu, ani poczciwym obyczajom nic nie szkodziła. Tam zwada, wzgardzenie, a tu zasię wierna miłość a krześciańska życzliwość każdego zdobić musi. Tam lenistwo, ospalstwo, a tu zasię czujność a pilne rozważanie czasów, aby nigdy darmo a szpetną fuzą nie wychodziły.

Patrzajże, jaka to wielka różność. Bo patrz, mój miły bracie, gdy cię już Pan Bóg do spokojniejszego wieku a do szedziwych lat twych przywiedzie, ku której z tych różnych pań koła swe zatoczyć masz. Bo jeśli się do fortuny chcesz obrócić, zaprawdę, żeć to już prawie nie będzie przystało szedziwości twojej, jeszcze wżdy w młodym a w średnim wieku ledwie żeć by się to było nie zeszło. A iż i tam w tym czasie nie prawie się to schodzi, ale tobie już teraz, zda mi się, około cnoty bawić się przysłuszy1435, bo i pani, i towarzystwo piękniej ci przystoi niżli około fortuny. Abowiem co tobie po łakomstwie, gdyż widzisz, iż już wiek twój przechodzi, iż musisz tu wszytkiego odbieżeć, a do onych się wiecznych skarbów brać, których z obietnic Pańskich ani mol, ani rdza nie gryzie? Co tobie po pysze, boć się już nie zejdzie i nie przystoi, bo do tej wielkiego kosztu i wiele pstrocin potrzeba. Co tobie po gniewie, po zwadzie, a ty ledwe chodzisz i nierównoć by więcej przystało karać a hamować ludzi myśli bezpiecznych a niepotrzebnych, niżlibyś im to pochwalać albo im tego pomagać miał. Co tobie po ożarstwie, po opilstwie, po szaleństwie wszetecznym, gdyż widzisz, iż to młodym i zdrowym szkodzi, a coż owszem staremu? A wszakoż zwyczaj a cne przyrodzenie, znajdziesz wiele tych starych żebraków, co ich z tego wypuścić nie chcą, a jeszcze chodzą z tymi swawolnymi pany nadobnie jako epikurowie1436, sobie dobrze tusząc, jakoby im kół nie pogorzał1437. Ale z jaką też tego przystojnością używają, to już to sam każdy u siebie niechaj osądzi.

A tak mój miły bracie, gdy cię już Pan Bóg z tymi rozlicznymi flagami a burzkami świata tego będzie raczył przybić do bezpiecznego brzegu spokojnych a poczciwych lat twoich, tu sobie uważ, jeśliżeć nie lepiej tobie z tym wdzięcznym towarzystwem zostać, które się około cnoty bawi, tak jakoś słyszał, niżli z tamtym wszetecznym a z zatrudnionym, co fortunie przysługuje. Bo tu pokój, sława, sprawiedliwość, pomierność, roztropność, każdej rzeczy poważne rozważenie, wdzięczny a spokojny żywot. A czegoż tobie więcej ku tym twym spokojnym czasom potrzeba? A tam zasię zawżdy huk, zawżdy puk, zawżdy pisk, zawżdy pycha, zawżdy zwada, zawżdy opilstwo, swawola, dziwna rozpustność, dziwne kroki i skoki. A cóż tobie, miły bracie, po tym? A uważ to sobie i sam, a osądź się sam, jeślić by to już w twych spokojnych czasiech twoich przystało.

4. Rozmysł słuszny statecznego człowieka

Aleby to jeszcze nic, chociajby się z ciebie trochę ludzie pośmiali, ale patrz, jakie dwa klenoty twoje, a snać naprzedniejsze, w tym zależą: naprzód zbawienie, potym zdrowie. Bo jeślibyś się udał za tamtą ordą, co się około fortuny bawi, a patrz, jakie by tam było zdrowie twoje, patrz, jakie by było zbawienie twoje, patrz, jakie tam przysmaki do tego obojga słyszysz. A tak mój miły bracie, gdyż bez słusznego rozmysłu nic słusznie postanowiono być nie może, uważajże czasy swoje, uważajże, do którego kresu płyniesz. Bo jeśli sobie wspomnisz czasy młodości swojej, żeś za tą panią fortuną i za jej dworem po wszytki czasy swoje biegał, nie może być, jedno iż zawżdy przestraszone sumnienie w sobie znaleźć musisz. Ale gdy już obaczysz czasy swe, ku czemu brniesz, a będziesz się brzydził onymi pirwszymi postępki swoimi, a rzucisz się do miłej cnoty i do jej obyczajów, słuchaj, jakiego Pana masz i co do ciebie przez proroka wskazuje, mówiąc, iż: „ilekolwiek kroć złościwy nawróci się ku mnie, a przestanie od pirwszych złości swoich, tyle kroć go ja sobie w łaskę przyjmę, a będę mu Bogiem miłosiernym, a nigdy nie wspomnionę występków młodości jego”. A tu bych cię spytał, co jest lepszego tobie: mieć Boga miłosiernego przy cnocie czy go mieć nieprzyjacielem a sprzeciwnikiem sobie przy onej omylnej a niepobożnej fortunie? A wiesz, żeć nie uszyma ściska.

5. Jakie Pan zawżdy baczenie miał na szedziwe lata

Abowiem patrzaj, jakie zawżdy Pan miał baczenie na szedziwe lata i jako je mnożył i błogosławił, acz czasem pokuszał1438 stałości a wiary ich, ale ich nigdy nie opuszczał a nigdy nie wspominał młodości ich i wszeteczności. Wspomni sobie napirwej na Abrahama, jako się Pan z nim nadobnie a miłościwie w szedziwości jego obchodzić raczył, jako go nawiedzał, jako Sodomie na jego przyczynę, by był tam dziesięć sprawiedliwych znalazł, chciał przepuścić, jako Lota, brata jego szedziwego, z onej srogiej okrutności, która się w ten czas z onego sprawiedliwego gniewu Jego nad onymi nieszczęsnymi miasty działa, miłościwie a łaskawie przez anioły swoje wywieść raczył; jako zasię temuż Abrahamowi błogosławić raczył i z żoną jego Sarą, która w dziewięćdziesiąt lat urodziła mu onego syna a zacnego a świętego patriarchę Izaaka, jako Pan Bóg raczył mu zostawić obietnice o przyszłym obiecanym Mesjaszu a o zbawicielu świata tego i jako mu raczył dać wiarę i usprawiedliwienie przez onę wiarę, tak jako o nim Pismo powiada, iż on uwierzył onej obietnicy Pańskiej, chociaj był jeszcze mesjasza nie doczekał, a wżdy już był usprawiedliwion od onego pirwszego pirworodnego grzechu swego. Jakie mu zwycięstwa dawał w szedziwości jego, tak iż on Melchizedech, kapłan Boga żywego, zachodził mu na drogi1439, wielką mu poczciwość czyniąc, a zanosząc mu chleb a wino po porażkach1440 jego. A tu patrz, jaki to jest wdzięczny wiek a przyjemne czasy człowieka statecznego a poczciwego u Pana tego, który niebem i ziemią, jako raczy1441, na wszytkim włada.