Do Anusie

Moja nadobna dzieweczko, moje kochanie!

Kiedy wżdy nam tak szczęśliwy on dzień nastanie,

W który skutku swego dojdą twe obietnice,

A moje serce pozbędzie srogiej tęsknice?

Twoja nawdzięczniejsza piękność snadnie sprawuje,

Że me serce w tej miłości nic nie styskuje1,

A twe sprawy, w których niemasz nic obłudności,

Czynią, że ja ufam tobie prócz2 wątpliwości.

Ufam tobie, lecz ciężkiemu to udręczeniu