Miedzy nadzieją a strachem postawiony;

Dzień mie nie widzi od frasunku wolnego,

I noc spokojna nie zna mie spokojnego.

O, nade wszytkie sroższy okrutne bogi

Kupido!3 jakoż ja mam pozbyć tej trwogi,

Gdyż równie srodze, chcąc człowieka zepsować,

Tracisz, jako gdy chcesz łaskawie ratować.

Przypisy:

1. do Zosie — dawn. D. l.p. rzeczowników r. ż. z osn. spółgł. podnieb.; stale u Sępa Szarzyńśkiego spotykany: do Zosie, do Anusie, do Kasie itp. [przypis redakcyjny]

2. tracisz — tu: doprowadzasz do zatracenia. [przypis edytorski]