Spólnie sie żywić muszą żywioły podniebne,

Nie dziw, żeś dał naturze prawo tak chwalebne,

Że nie władnie odstąpić od twej wiecznej woli,

Gdyż ty w prawie dobroci trwasz i dobrej woli.

Proch podnóżka twojego, czemu wolność mamy

Twych ustaw ustępować, w których żywot znamy,

Do tego przystępując, co śmiertelnie szkodzi?

Dałeś rozum,— przecz u nas fortuna sie rodzi?

Porzuć straszne pioruny, zatrać i przygody,

Któremi nam znać dawasz, że chcesz z nami zgody,