Obietnicami, ani zaślepionej

Ludzkiej chytrości, ani groźby srogiej

Bać się nie będę, ni wojennej trwogi.

A zawsze ciebie, o stróżu mojego

Żywota, chwalić będę ojczystego

Rytmem zwyczajnym i oswobodzony

Dać nie omieszkam ofiary ślubionej,

Twą łaską wolny. Pomocą twą nogi

Moje nie zstąpią z twojej świętej drogi,

Dokąd duchowi mojemu mieszkanie