Pieśń VI

Na kształt psalmu CXX

Ad te levavi oculos meos1

Panie nasz wszechmogący, wieczny, niepojęty,

Tobie Cheruby krzyczą: „Święty, święty, święty!”

Tobie Seraf, miłości prawej płomień czysty,

A twej chwały dwór znaczy firmament ognisty.

Przeto, choć wszędy tyś jest, oczy me płaczliwe

Tam podnoszę, i serce tam wzdycha teskliwe;

Bo ciężkościom nierówne zmysłów mych krewkości,