Sonet III

Do Naświętszej Panny

Panno bezrówna1, stanu człowieczego

Wtóra2 ozdobo, nie psowała3 w której4

Pokora serca, ni godność pokory,

Przedziwna matko stworzyciela swego!

Ty, głowę starwszy5 smoka okrutnego,

Którego jadem świat był wszystek chory6,

Wziętaś jest w niebo nad wysokie chóry7;

Chwalebna, szczęścia używasz szczerego8.