Sonet VI

Do Pana Mikołaja Tomickiego

Tomicki, jeśli nie ganią owego,

Który ku chwale świeci lampą onej

W sobie chwalebnej, świętej, niezmierzonej

Światłości, światła skąd jasność każdego, —

Nie będę nazwan lekkiem od żadnego,

Bym sławił piękność w tobie doświadczonej

Kożdemu cnoty. Jeno, żem uczonej

Mało pił wody, nie śmiem się jąć tego.