Od tej chwili mej duszy stałaś się królową.

Cudnej słodyczy oczu niezrównana siła

Opór mojego serca łatwo zwyciężyła,

Nie pomogły łzy, posty, modlitwy i święci,

Ty jedna byłaś celem wszystkich moich chęci.

Mówiły moje oczy, westchnienia i płacze

Tysiąckrotnie to, co dziś słowami tłumaczę:

Że jeśli w twoim sercu współczucie spotyka

Tę miłość niegodnego twego niewolnika,

Jeśli twa dobroć moją odwagę wybaczy