ORGON

No przyznaj, że łagodność mam nieporównaną,

Lecz chcę widzieć do końca, jak pójdzie wyprawa.

ELMIRA

Sądzę, że do wyrzutów nie nada ci prawa.

do Orgona, który siedzi pod stołem

Cokolwiek będę mówić i w jakim sposobie,

Niechaj to oburzenia nie wywoła w tobie,

Bo przez ciebie do tego jestem przymuszona,

A zresztą, wszak to jedno tylko cię przekona.