Na zasługi się własne liczyć nie ośmielę,

W dobry skutek mych chęci nie ufam zbyt wiele

I dotąd ta wątpliwość nie ustąpi z łona,

Póki jej rzeczywistość słodka nie pokona.

ELMIRA

Pańska miłość z tyranią łączy się najściśléj

I w dziwne pomięszanie wprawia moje myśli

Nad sercem chce panować ta straszliwa władza!

I jak gwałtownie swoje chęci przeprowadza!

Pańskim pragnieniom czyż nic oprzeć się nie zdoła?