kaszląc jeszcze i uderzając kilka razy w stół

Na koniec widzę, że się trzeba będzie poddać

I zezwolić, ażeby wszystko panu oddać,

Bo inaczej oporu chęć źle oceniona,

Zadowolnić nie może, ani nie przekona.

Przykro mi, że przekracza to moją rachubę,

Mimo woli zapewne przechodzę tę próbę,

Ale kiedy tak wielką jest uporu siła,

Że nie chcą wcale wierzyć temu, com mówiła,

Dowód tylko stanowczy zbudzi przekonanie,