Skądże to matce przyszło teraz mówić o tem?

P. PERNELLE

W twoim domu, mój synu, dziwny nieład gości,

On tu był zawsze celem niechęci i złości.

ORGON

A cóż ma znaczyć niechęć w tym zdarzeniu całym?

P. PERNELLE

Powtarzałam ci często, gdyś był dzieckiem małym:

Że cnota rzadko bardzo zyskuje uznanie,

Zawistni umrą, ale zawiść pozostanie.