Stanu, na skutek której konieczność wyrasta,

Byś natychmiast ucieczką ratował się z miasta.

Oszust, który się dotąd cieszył twym zajęciem

Przed godziną oskarżyć cię umiał przed księciem

I złożył w jego ręce, by zaszkodzić panu,

Jakąś ważną szkatułkę, własność zdrajcy stanu,

Którą pan ukrywałeś, jak twierdzi niegodnie,

Chocieś wiedział, że czyniąc to — popełniasz zbrodnię.

Zresztą w szczegółach sprawa ta nie jest mi znaną,

Lecz wiem, że przeciw panu rozkaz już wydano;