Gdy pochodzi z tej ręki, która mi je dała.

ORGON

Gdzież u ciebie wdzięczności tak sławiona cnota?

Wszak ja cię własną ręką wyciągnąłem z błota.

TARTUFFE

Wyznaję, dałeś mi pan dowody zajęcia,

Lecz pierwszym obowiązkiem jest służba dla księcia;

Ten święty obowiązek wszystko we mnie głuszy,

Jego poczucie wdzięczność niszczy w mojej duszy.

Ja bym wszystko poświęcił dla niego w potrzebie,