Po jedzenia nazbyt ciężkim znoju28,

Przeszedł wprost od kolacji do swego pokoju,

A czując, iż sen wkrótce już morzyć go zacznie,

W wygrzanym łóżku przespał aż do rana smacznie.

ORGON

Biedny człowiek!

DORYNA

Gdy tak noc przeszła prawie cała,

Na nasze prośby rano krwi upuścić dała;

Skutek nastąpił prędko, ulżyło zupełnie.