ORGON

Bracie mój! poznawszy go, byłbyś zachwycony,

Nie chciałbyś się z nim rozstać do zawarcia powiek30.

To jest człowiek... który... ach... człowiek... to jest człowiek!

Trzyma się zasad, w których spokój się zamyka,

I na świat cały patrzy jak gdyby z dymnika31.

Tak, ja się zmieniam, gdy mnie jego rady strzegą,

On mnie uczy skłonności nie mieć do niczego;

Przez niego wszelka miłość w mej duszy się starła;

Mógłby brat umrzeć, dzieci, matka by umarła,