Wiem co mówię, a Pan Bóg w moim sercu czyta.

Wasze gadania we mnie nie obudzą skruchy,

Są obłudnie nabożni, jak udane zuchy;

Nie ten odważny, który nazbyt wiele gada,

Ale ten, co dowody swej odwagi składa.

Tak samo podziwienia we mnie nie obudzi

Ten, co z wielkim efektem modli się dla ludzi.

A więc ciebie każdemu okłamać się uda?

Wszystko jedno, pobożność szczera, czy obłuda,

Jednakową w pojęciu twym znajdują łaskę,