Pan jest doprawdy zbyt dobry dla mnie.
DON JUAN
I to zupełnie bezinteresownie, chciej mi pan wierzyć.
PAN NIEDZIELA
Doprawdy, nie zasłużyłem na tyle łaskawości. Ale proszę pana...
DON JUAN
No, panie Niedziela, czy chcesz pan bez ceremonii zjeść ze mną skromną wieczerzę?
PAN NIEDZIELA
Dziękuję, panie hrabio, dziękuję uniżenie, ale muszę natychmiast wracać.