MAŁGOSIA
Jest pan świadkiem, jak ona, w żywe oczy...
DON JUAN
cicho do Małgosi:
Niech sobie gada...
KAROLKA
Nie, nie, prawda musi wyjść na wierzch.
MAŁGOSIA
Musi pan nas tu rozsądzić.
Jest pan świadkiem, jak ona, w żywe oczy...
cicho do Małgosi:
Niech sobie gada...
Nie, nie, prawda musi wyjść na wierzch.
Musi pan nas tu rozsądzić.