wychodząc z ukrycia: Słucham.
DON JUAN
Jak to, łotrze! Ty umykasz, gdy mnie napadają?
SGANAREL
Niech mi pan wybaczy, tylko kawałeczek odszedłem. Zdaje mi się, że ta suknia41 posiada własności rozwalniające, i że, gdy ją kto włoży, to tak jakby zażył na przeczyszczenie.
DON JUAN
Bierzże cię licho, błaźnie! Okryj przynajmniej swoje tchórzostwo przyzwoitszym płaszczem. Wiesz, kto jest ten, komu uratowałem życie?
SGANAREL
Ja? Nie.