PAN JOURDAIN
Cicho bądź, moja połowico! Już zaczynasz swoją piosenkę?
PANI JOURDAIN
Czy nasi rodzice byli czym innym niż uczciwymi mieszczanami?
PAN JOURDAIN
Proszę mi bez przezwisk.
PANI JOURDAIN
Może twój ojciec nie był kupcem, tak samo jak i mój?
PAN JOURDAIN
Diabli nadali babę! Zawsze ją język świerzbi. Jeśli twój ojciec był kupcem, tymci gorzej dla niego, ale, co się tyczy mego ojca, tylko skończeni durnie mogą bajać takie rzeczy. Krótko mówiąc, chcę mieć zięcia szlachcica i basta.