To trzeba nie mieć sumienia!

I ten tam, co rozrzuca wkoło bez wytchnienia

Owe androny,

To dureń skończony,

Osioł koronny,

Cymbał dozgonny,

Że tak se lekko ocenia

Pannę, co wdziękiem swojego wejrzenia

Wszędzie godziwe obudza zachcenia

I która co patrzeć ino,