PAN JOURDAIN

Pomyślę wówczas, kiedy się nastręczy stosowna partia, ale chcę również myśleć o tym, aby się nauczyć pięknych i pożytecznych rzeczy.

MICHASIA

Słyszałam dziś, proszę pani, że pan jeszcze przyjął na omastę profesora filozofii.

PAN JOURDAIN

Owszem, przyjąłem. Chcę zaostrzyć bystrość swego dowcipu, aby móc rozprawiać o wszystkim w dystyngowanym towarzystwie.

PANI JOURDAIN

Zapiszesz się może jeszcze do szkoły i dasz się ćwiczyć rózgą na stare lata?

PAN JOURDAIN

Czemu nie? Dałby Bóg, abym mógł dostać rózgi tu, przy wszystkich, a w zamian umiał to, czego uczą w szkole.