A głupców tylko rzeczą podziw lub zabawa;
I gdy dla dzieł współczesnych swą pogardę głosi,
Sądzi, iż tym nad innych chlubnie się wynosi.
Próżno by ktoś próbował zająć go rozmową;
Nazbyt poziomym wyda mu się każde słowo!
I siedząc nieruchomo pośród innych gości,
Raczy słuchać ich gawęd z uśmieszkiem litości.
AKAST
Ależ to jego obraz! poznałbym go w tłumie!