Wdzięki, których jej zbywa, innym ma za zbrodnię.
Z tym wszystkim za kochanka oddałaby życie
I wiem, że o Alceście w duchu marzy skrycie;
Że on dla mnie ma względy, nie może mi tego
Wybaczyć, jakbym ja jej wykradła miłego!
Ze złością, której nawet ukryć się nie trudzi,
Gdzie może, tam mi szkodzić pragnie w oczach ludzi,
Przy tym głupia, niegrzeczna, papląca bez przerwy,
Słowem, całe jej wzięcie działa mi na nerwy98
I...