Że kunsztowne wywody sypiesz jak z rękawa,

Lecz tutaj trud twój próżny i przegrana sprawa.

Bym się usunął, dobro me wymaga własne;

Nie umiem słów mych zamknąć w szranki dosyć ciasne,

Nie odpowiadam za to, co bym rzec dziś gotów,

I mógłbym się nabawić tysiącznych kłopotów.

Chcę mówić z Celimeną, zobaczyć, co pocznie158;

Musi z zamiarem moim zgodzić się bezzwłocznie

I jeżeli jej serce szczerze mi przychylne,

W tej próbie dziś dowody uzyskam niemylne.