Albo to: «Westchnień naszych rozlega się echo?»

«Czyliż można zasypiać spokojnie,

Do nadziei tylko mając prawo?»

Lub: «o Filis, z żałości też ginie,

Kto zbyt długo musi żyć nadzieją?»

Ten styl tak wymuszony a pusty zarazem

Mija się i z poezji, i z prawdy wyrazem;

To tylko słów igraszki, nieszczere a ckliwe.

Nie tym językiem mówi uczucie prawdziwe!

Mierzi mnie gust dzisiejszy i nasi ojcowie,