Rzekłbym mu: Królu, panie mój,

Nie zmusisz ni siłą —

Zabierzże sobie Paryż swój,

Ja wolę mą miłą!

Hej! wolę mą miłą!

Oto, co może mówić kochające serce.

Do Filinta, który się śmieje

Och, śmiejcie się do syta, panowie szyderce,

A ja cenię to wyżej niż te sztuczne kwiatki,

Te fałszywe brylanty waszej muzy gładkiej.