KLEANT
Więc tak, ojcze! w ten sposób igrasz ze mną? Dobrze zatem, skoro rzeczy zaszły tak daleko, oświadczam ci, ojcze, że nie poniecham Marianny; że nie ma ostateczności, do ktorej bym się nie posunął, aby ci wydrzeć zdobycz; i że jeżeli ty masz zgodę matki, ja może znajdę inne drogi.
HARPAGON
Jak to, obwiesiu! ty byś śmiał ojcu stawać w drodze!
KLEANT
To ojciec mnie staje w drodze: ja mam prawo pierwszeństwa.
HARPAGON
Czy nie jestem twoim rodzicem? Czyś mi nie jest winien uszanowanie?
KLEANT
To nie są rzeczy, w których by dzieci winny ustępować rodzicom: miłość nie zna takich względów.