JAKUB

do Harpagona

Panie! Własnego syna? Mnie jak mnie, ale syna...

HARPAGON

Niechże więc Jakub sam rozsądzi tę sprawę i powie, czy mam słuszność.

JAKUB

Więc dobrze. (Do Kleanta) Niech się pan trochę oddali.

HARPAGON

Kocham pewną osobę i pragnę ją zaślubić; a ten bezczelny obwieś durzy się w niej również i chce się o nią starać wbrew mej woli.

JAKUB