KLEANT, STRZAŁKA
KLEANT
A niegodziwcze! gdzieżeś ty się wałęsał? Czy nie kazałem...
STRZAŁKA
Tak, panie; miałem też zamiar oczekiwać pana tutaj niewzruszenie, ale ojciec pański, jak wiadomo, człowiek nie odznaczający się zbytnią uprzejmością, przemocą wygnał mnie z domu. Dobrze, żem kijów przy tym nie oberwał.
KLEANT
Jak stoją sprawy? Rzecz nagli bardziej niż kiedy; od czasu, jakeśmy się rozstali, odkryłem, iż własny ojciec jest mym współzawodnikiem.
STRZAŁKA
Ojciec zakochany?