Kto wie, czy serce twymi przemawiało usty

I czy to była miłość, nie zaś kaprys pusty!

MARIANNA

Ranisz wielce mą duszę, wątpiąc w moje słowa —

Dość jasną uczuć moich wszak była wymowa.

DORYNA

Zatem panna go kocha?

MARIANNA

Nie można goręcej.

DORYNA