Nie chciej pani udawać naiwności świętej!

Wybór pani w tej mierze dawno był powzięty

I dziś chwytasz skwapliwie za pozór najlżejszy,

Mniemając, iż to winę zdrady twej umniejszy.

MARIANNA

Ma pan słuszność.

WALERY

Stąd wnosić godzi się najprościej,

Żeś nigdy w sercu szczerej nie czuła miłości.

MARIANNA