Nie, po cóż mękę przechodzić dwa razy?
DORYNA
Ech!
MARIANNA
na stronie
Widok mój mu sprawia przykrość najwyraźniej —
Usunę mu się z oczu, skoro go to drażni.
DORYNA
puszczając Walerego i biegnąc za Marianną
Teraz ta! Gdzie znów lecisz?
Nie, po cóż mękę przechodzić dwa razy?
Ech!
na stronie
Widok mój mu sprawia przykrość najwyraźniej —
Usunę mu się z oczu, skoro go to drażni.
puszczając Walerego i biegnąc za Marianną
Teraz ta! Gdzie znów lecisz?