Czemuż więc sam doradza mi pan uczuć zdradę?
WALERY
do Marianny
Czemuż pani w tym względzie pytała o radę?
DORYNA
Wariaciście oboje! Ot, patrzą i stoją.
do Walerego
Chodź pan!
WALERY
dając rękę Dorynie
Czemuż więc sam doradza mi pan uczuć zdradę?
do Marianny
Czemuż pani w tym względzie pytała o radę?
Wariaciście oboje! Ot, patrzą i stoją.
do Walerego
Chodź pan!
dając rękę Dorynie