Lecz przynajmniej osoby chciej oszczędzić mojej

I pozwól mi w klasztoru surowej ustroni

Dni pędzić, gdy mi szczęścia zakaz ojca broni.

ORGON

Otóż to! Zaraz mowa o mniszej sukience,

Gdy się ojciec w miłostkach przeciwi panience.

Wstań mi zaraz! Im więcej czujesz doń niechęci,

Tym więcej jej zwalczanie duszę twą uświęci.

Dla umartwienia zmysłów sposób masz gotowy

I proszę mi już więcej nie zawracać głowy!